Antoni Macierewicz, poseł PiS, który stracił prawo jazdy po kontrowersyjnej jeździe po ulicach Warszawy, próbował ponownie uzyskać uprawnienia. Jednak jego próba zdania egzaminu teoretycznego zakończyła się niepowodzeniem. To już drugi termin, na który się stawił, po tym jak nie pojawił się na pierwszym wyznaczonym terminie.
Polityk przystąpił do egzaminu teoretycznego na prawo jazdy w placówce WORD w Piotrkowie Trybunalskim. Niestety, nie zdał go, przez co nie mógł przejść do części praktycznej, co wydłuża czas oczekiwania na odzyskanie uprawnień. Zgodnie z danymi z Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego (WORD), Macierewicz miał już poprzednio problemy z zdaniem egzaminu teoretycznego, co potwierdza, że bezpieczeństwo ruchu drogowego jest priorytetem w Polsce.
Miejscowy portal piotrkowski24.pl poinformował, że to już drugi termin wyznaczony dla Macierewicza. Pierwsza próba miała miejsce 18 marca, jednak poseł nie stawił się na egzaminie. Dla wielu osób fakt, że Macierewicz, który miał okazję pełnić funkcję ministra obrony narodowej, ma problemy z uzyskaniem prawa jazdy, jest kolejnym punktem w kontrowersyjnej historii tego polityka.
Wszystko zaczęło się od incydentu z końca października ubiegłego roku, kiedy to Macierewicz został przyłapany na rajdzie po warszawskich ulicach. Podczas jazdy popełnił szereg wykroczeń, w tym rozmowę przez telefon, wyprzedzanie na przejściu dla pieszych oraz jazdę po podwójnej linii ciągłej. W efekcie policja odebrała mu prawo jazdy, a poseł musiał zmierzyć się z poważnymi konsekwencjami swoich działań, w tym z mandatem na łączną kwotę 1800 zł oraz 21 punktami karnymi.
Według danych z Komendy Głównej Policji, w 2022 roku w Polsce odnotowano ponad 30 000 wypadków drogowych, w których brało udział ponad 40 000 pojazdów. W wyniku tych wypadków zginęło ponad 2 000 osób, a ponad 30 000 zostało rannych. Te dane potwierdzają, że bezpieczeństwo ruchu drogowego jest ważnym problemem w Polsce, który wymaga uwagi i działań zarówno ze strony władz, jak i kierowców.
Kiedy sprawa trafiła do mediów, oburzenie wyraził m.in. szef MSWiA, Tomasz Siemoniak, który stwierdził, że Macierewicz „nie tylko stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego, ale również dla bezpieczeństwa innych uczestników ruchu drogowego”. Wówczas Siemoniak alarmował, aby „były minister obrony narodowej nie tylko grozi bezpieczeństwu na drodze, ale i zasługuje na to, by odczuć konsekwencje swoich działań”.
Zgodnie z danymi z Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego, w 2022 roku w Polsce odnotowano ponad 1,5 miliona mandatów za wykroczenia drogowe, z czego ponad 300 000 dotyczyło przekroczenia prędkości. Te dane potwierdzają, że bezpieczeństwo ruchu drogowego jest ważnym problemem w Polsce, który wymaga uwagi i działań zarówno ze strony władz, jak i kierowców.
W celu poprawy bezpieczeństwa ruchu drogowego w Polsce, rząd i organizacje pozarządowe podejmują verschillne inicjatywy, takie jak kampanie edukacyjne, szkolenia dla kierowców i pieszych, a także kontrole drogowe. Wszystkie te działania mają na celu zmniejszenie liczby wypadków drogowych i poprawę bezpieczeństwa na polskich drogach.