Rosja jest gotowa do dalszych działań zbrojnych w Ukrainie, jednakże Kreml ma nadzieję na porozumienie z Donaldem Trumpem, prezydentem Stanów Zjednoczonych, w sprawie zakończenia wojny na własnych warunkach. Jak informuje Bloomberg, Moskwa oczekuje od USA osłabienia sankcji oraz wstrzymania dostaw broni do Ukrainy.
Władimir Putin, prezydent Rosji, postrzega Donalda Trumpa jako „najlepszą szansę” na korzystne rozwiązanie konfliktu. Kreml ma nadzieję, że może doprowadzić do spotkania twarzą w twarz Putina z Trumpem, co mogłoby przynieść pozytywne rezultaty. Jak ocenił Aleksandr Gabujew, ekspert z Carnegie Russia Eurasia Center, jeśli rozmowy z Trumpem nie przyniosą efektu, Rosja będzie kontynuować wojnę.
Putin podkreśla, że każda umowa musi uwzględniać „zasadnicze przyczyny” konfliktu. Kreml od lat kwestionuje suwerenność Ukrainy, co może utrudnić negocjacje. Jak powiedział Anatolij Aksakow, deputowany do rosyjskiej Dumy Państwowej, sankcje nałożone przez Zachód nie dotkną Rosji tak mocno, jak inne kraje, które potrzebują rosyjskiej ropy i gazu.
Donald Trump grozi nowymi sankcjami na rosyjską ropę, co może spotkać się z oporem ze strony Kremla. Rosja uważa, że restrykcje Zachodu nie są skuteczne i że przetrwała trzy lata sankcji bez poddania się. Ekspert ds. rosyjskiej polityki, Andrij Kłymenko, uważa, że nowe restrykcje nie będą bardziej skuteczne niż dotychczasowe.
W mijającym tygodniu Donald Trump przyznał, że jest zirytowany działaniami Putina, krytykując kwestionowanie legalności prezydentury Wołodymyra Zełenskiego. Trump groził „cłami wtórnymi” na rosyjską ropę, jednak kilka godzin później złagodził ton, mówiąc, że Putin „chce zawrzeć układ”.
Według danych Międzynarodowego Funduszu Walutowego, Rosja jest jednym z największych eksporterów ropy na świecie, a sankcje nałożone przez Zachód mogą mieć znaczący wpływ na rosyjską gospodarkę. W 2022 roku Rosja wyeksportowała ponad 4,5 mln baryłek ropy dziennie, co stanowi około 10% światowego eksportu ropy.
Kreml oraz Biały Dom nie potwierdziły jeszcze planów spotkania Putina z Trumpem, jednakże ekspert ds. rosyjskiej polityki, Siergiej Markow, uważa, że takie spotkanie mogłoby przynieść pozytywne rezultaty w kwestii zakończenia wojny w Ukrainie.
Warto zauważyć, że wojna w Ukrainie trwa już ponad pięć lat i spowodowała śmierć tysięcy ludzi oraz zbombardowanie wielu miast i wsi. ONZ szacuje, że około 3,5 mln ludzi zostało wysiedlonych z powodu wojny, a ukraińska gospodarka poniosła straty szacowane na ponad 100 mld dolarów.